RSS
czwartek, 02 lutego 2012

dzięki, dzięki

00:17, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »
wtorek, 31 stycznia 2012

"obopólne uzależnienie"

01:23, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 16 stycznia 2012

podobno pasujemy do siebie. od kilku dni jestem starsza o rok. za kilka dni minie rok odkąd Cię znam, odkąd mnie kochasz.

 

23:46, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 stycznia 2012

chcielibyśmy tylko wielkiego łóżka i wielkiej wanny. i siebie na co dzień, bez tych wszystkich kilometrów.

 

dałam się oswoić do reszty wiem. już mi to nie przeszkadza.

23:30, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 stycznia 2012

niepotrzebnie, za dużo dzisiaj płaczesz. ogarnij się, ochłoń.

20:01, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2012

i chciałoby się witać tak każdy dzień tego roku. ramię w ramię, oddech w oddech. w jednym, choć może większym od tego, łóżku, w pierwszymi promieniami słońca, jak te styczniowe, ciepłe, bezśnieżne. śniadania do łóżka, najszczęśliwsze uśmiechy pod słońcem. 

 

i chciałoby się jeszcze jakiegoś życia obok, jakiegoś ruchu i zamieszania, jakiegoś działania. 

12:33, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 grudnia 2011

i w tej całej burzy, co to ją sama sobie bezmyślnie z wielkiej mojej głupoty zgotowałam na własne życzenie znajdując się tuż przed świętami w samym środku, w samym oku cyklonu, myślę sobie, że jedyne co tu mnie jeszcze w tym momencie ratuje to uczucie, że jestem jemu potrzebna. nie. niezbędna. że oboje jesteśmy sobie do życia niezbędni. jak nigdy, dla nikogo. że nigdy przez te wszystkie lata nie miałam nawet namiastki, nawet liźnięcia, muśnięcia na skórze tego uczucia, które już się nie mieści, które - jak słowo daje -  z każdym dniem coraz bardziej ma ochotę eksplodować i już nie wiadomo skąd się wzięliśmy i gdzie się znaleźliśmy i jak to wszystko mogło się potoczyć, że jesteśmy tutaj, w tym miejscu, tak bardzo w sobie, tak bardzo dla siebie, tak niewyobrażalnie zakochani.

20:54, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011

nie mogę przestać płakać. 

 

wszystko się rozlało.

 

 

to już tydzień, kiedy nie wychodzę z domu. gdyby nie Ty, nie przeżyłabym z samą sobą.

10:23, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 listopada 2011

jest też trochę słońca za oknem. po miesiącu odsłoniliśmy żaluzje w naszym pokoju. nie rozumiem tego parcia na zimę i śniegi, po co? listopad starał się jak mógł by chociaż przez pogodę nie zasłużyć na miano najbardziej depresyjnego miesiąca w roku. nie chcę śniegów, zamieci, zbyt szybkiego zmierzchu, pseudo świąt, marznięcia na przystankach, marznięcia w drodze do w drodze z, dusznych autobusów, śniegu za kołnierzem najgrubszego płaszcza. lodowatego wiatru przeszywającego na wskroś.

jeszcze trochę jesieni. jeszcze trochę.

10:32, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 listopada 2011

najgorszy i najgłupszy zakład w życiu. nie farbujemy i nie obcinamy włosów. i jakie efekty?;o byle do czwartku i rudości nareszcie wracają na głowę.

19:30, delikatnienie.net
Link Komentarze (2) »