RSS
środa, 22 maja 2013

to jest jak z tymi wszystkimi rzeczami, które przychodzą zbyt późno. jak z dobrą ripostą na parszywą obelgę, która przychodzi ci na myśl, gdy już zamykasz za sobą drzwi. minęło już tyle czasu, zdążyłeś pozalepiać swoje luki w życiorysie zupełnie czymś innym. i nagle zjawia się coś, czego nie mogłeś dostać w swoim dawnym życiu. pokonałeś już pieszo tak długą drogę, że nie możesz wrócić się tylko po to, by przejechać ją znowu od samego początku samochodem. 

 

tylko ukłucia.

19:31, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »

czasem po prostu nie myśl za dużo.

19:19, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 06 maja 2013

to pojawia się falami. morze burzy się, cichnie i tak na przemian. za każdym razem fale są coraz wyższe, dosięgają moich stóp, woda jest lodowata. i ja marznę. od środka. 

 

jestem kilka kilogramów lżejsza, choć zdecydowanie powinnam przytyć. nic nie zmieniam, czekoladę pochłaniam tonami, a mimo to mnie ubywa, jakbym gubiła część siebie kawałek po kawałku. 

 

23:13, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 kwietnia 2013

duże ilości magnezu. jestem spokojniejsza. w słoneczne dni wyciągam z szafy sukienki. w ulewę brnę przez rozkopane miasto Łódź, wyglądam jak porzucony mokry kot. wyczekuję pierwszej burzy. porażenia. potrzebuję podróży.

19:08, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 kwietnia 2013

bo się boję.

23:59, delikatnienie.net
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 marca 2013

nie warto myśleć o przeszłym i przyszłych miesiącach biedy, samotności i chłodu

14:40, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 marca 2013

wiosno... gdzie jesteś?

 

 

w mieście Ł. kolejna zamieć. buty ślizgają się po błotnistym śniegu. lodowaty wiatr przedziera się przez gruby szalik. łzy w oczach od mrozu. łzy w oczach z bezsilności. ze zmęczenia zimą. z tęsknoty za wiosną, za słońcem, za ciepłem, za zieloną trawą. 

małe marzenia. wyciągnięcie sukienek z szafy. wiosenne lekkie buty. wiosenny cienki płaszcz. twarz wystawiana do słońca. pierwsze piegi w tym roku na nosie. zimne piwo na ławce w parku. pyszna kawa w ogrodzie w rodzinnym domu. 

 

 

i tylko jedna dobra wiadomość 

 

GODSPEED YOU! BLACK EMPEROR NA OFFIE !!!!!!!!!!!!!!!

jaram się tak bardzo. tak bardzo od momentu, kiedy pewnego mroźnego stycznia pojechaliśmy z M. do pięknego Poznania, kiedy zasłuchana nie mogłam wypowiedzieć słowa, kiedy muzyka mnie sparaliżowała, chyba po raz pierwszy na żywo z taką mocą, kiedy sparaliżowało mnie ciepło obcych dłoni, należących do tego, z którym zasypiam i budzę się do teraz.

14:42, delikatnienie.net
Link Komentarze (1) »

gówno.

14:33, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 28 stycznia 2013

walcz o to stypendium

poszukaj pracy

wróć do krótkich włosów

weź do ręki aparat

 

19:15, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 grudnia 2012

święta nieco spokojniejsze i nieco mniej nerwowe niż zwykle. choć może to cisza przed burzą. myślę jakby to było spędzać święta razem, we dwoje, tylko ze sobą. bez tego udawania, bez tego pozowania, bez całej tej gry. sztuczności. sami dla siebie. tak mi się marzy. 

23:15, delikatnienie.net
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16