Blog > Komentarze do wpisu
odloty. odsłona pierwsza.

myślałam, że tak strasznie zaboli, kiedy będę musiała się rozstawać z miastem K. a okazuje się, że nagle wszyscy uciekają z tego miasta, z tego kraju. sierpień i wrzesień - miesiące pożegnań. na pierwszy ogień (najbardziej niespodziewanie i zaskakując wszystkich i  samą siebie) A. boże, ile było płaczu! jeszcze wychodząc z mieszkania, po niezbyt dużej ilości alkoholu o 5. nad ranem, kiedy już świtało i ziemia była mokra od deszczu z dłonią przy ustach ryczałam jak małe dziecko. 

oby wszystko poszło po jej myśli.

piątek, 10 sierpnia 2012, delikatnienie.net